Wiosenna pielęgnacja włosów

Mój sposób na wiosenną pielęgnację włosów jest dosyć prosty – stawiam zdecydowanie na proteiny oraz dbam o swoją skórę głowy, która często przez większą ilość dotykania domaga się uwagi. Wiosna to również czas, który dzięki mniejszej liczbie obowiązków na uczelni mogę poświęcić włosom – co też z przyjemnością czynię 🙂 

Po pierwsze – Proteiny! 

Zacznijmy od początku – aby doproteinować włosy, używam naprzemiennie dwóch masek: Garnier Hair Food Banana (maska ma bardzo dobrą równowagę humektantów i emolientów, ze śladami protein z banana) oraz tradycyjną już maskę Kallos Keratin (maska proteinowa). Maskę stosuję naprzemiennie w rozsądnych ilościach, przede wszystkim ze względu na całkiem dobry stan moich włosów. 

Na szczególną uwagę zasługuje tutaj Garnier Hair Food Banana. Wyznam szczerze, że najczęściej omijam pielęgnację włosów l’oreala szerokim łukiem, a tu proszę – garnier wypuścił genialną serię masek o całkiem dobrych składach. 

Skład maski bananowej Garnier Hair Food: 

AQUA / WATER ● CETEARYL ALCOHOL ● GLYCERIN ● ISOPROPYL MYRISTATE ● STEARAMIDOPROPYL DIMETHYLAMINE ● BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER / SHEA BUTTER ● OLEA EUROPAEA OIL / OLIVE FRUIT OIL ● MUSA PARADISIACA FRUIT JUICE / BANANA FRUIT JUICE ● GLYCINE SOJA OIL / SOYBEAN OIL ● SODIUM HYDROXIDE ● HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL / SUNFLOWER SEED OIL ● ROSMARINUS OFFICINALIS LEAF EXTRACT / ROSEMARY LEAF EXTRACT ● COCO-CAPRYLATE/CAPRATE ● COCOS NUCIFERA OIL / COCONUT OIL ● HYDROXYPROPYL GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE ● CAPRYLYL GLYCOL ● CITRIC ACID ● PERSEA GRATISSIMA OIL / AVOCADO OIL ● LACTIC ACID ● TARTARIC ACID ● CETYL ESTERS ● TOCOPHEROL ● POTASSIUM SORBATE ● SODIUM BENZOATE ● SALICYLIC ACID ● CARAMEL ● LINALOOL ● EUGENOL ● COUMARIN ● BENZYL ALCOHOL ● PARFUM / FRAGRANCE ●

Jest naprawdę fajnie – aż 98% składników jest pochodzenia naturalnego. Podoba mi się również zbalansowany skład tej maski, która świetnie nawilża i jednocześnie zabezpiecza włosy przed utratą wilgoci. 

Jeśli szukasz typowo bananowej maski i masz dobry blender, polecam zrobienie własnoręcznej bananowej maski do włosów, którą znajdziesz na moim blogu 🙂 

Garnier Hair Food to dla mnie idealne uzupełnienie typowej Kallosowej proteinówki – niestety przy moich włosach staram się uważać z proteinami i je właściwie balansować. 

Drugi element pielęgnacji na wiosnę – olejowanie!

Olejowanie włosów przeprowadzam raz na tydzień mieszanką stworzoną z dwóch olejów – awokado oraz dosłownie kroplą oleju z dzikiej róży. Całą mieszankę zostawiam na godzinę przed myciem – efekt jest piorunujący, a sama mieszanka łatwo się zmywa z moich łatwych do obciążenia włosów. 

Moim ostatnim odkryciem jest krem – ratunek do włosów Eveline Egyptian Miracle. Posiada w swoim składzie miód, propolis, wosk pszczeli, mleczko pszczele, pyłek pszczeli, oliwę z oliwek i olejek słonecznikowy, co czyni go świetną humektantowo – emolientową maską. Uwaga! Lepiej zastosować po nim dokładniejsze mycie, ale działa cuda 🙂 

Zadbana skóra głowy na wiosnę 

Tak jak już wspomniałam, moja pielęgnacja włosów na wiosnę składa się z dużego nacisku na skórę głowy – niestety przez większa ilość siedzenia przy komputerze i rozwiązywania zadań mam tendencję do dotykania skóry głowy, co prowadzi przy moim przetłuszczającym się skalpie do występowania podrażnień i swędzenia. W takiej sytuacji zastosowałam: 

  • Aloes, który świetnie nawilża przesuszoną skórę głowy
  • Mycie włosów glinką Rhassoul (ghassoul) – z całą pewnością mogę polecić ją, jeśli potrzebujesz delikatnej glinki. Ma właściwości detoksykujące, odkażające i regulujące pracę gruczołów łojowych, co jest idealną propozycją dla przetłuszczającej się i tłustej skóry głowy. 

Glinkę można stosować samodzielnie jako maskę (należy uważać, by nie wyschła), peeling lub dodatek do szamponu. Ja używam jako mieszanki z szamponem i zostawiam na 10 – 15 minut. Efekt jest piorunujący po kilku użyciach!

  • Cukrowy peeling skóry głowy – do peelingu skóry głowy używam brązowego cukru, który dodaje do szamponu. Świetnie dba o skórę głowy, pomaga radzić sobie z łupieżem oraz umożliwia wchłanianie się składników aktywnych. 

Zapuszczam włosy – czyli klasyczna maska drożdżowa oraz testuję nową wcierkę. 

W kwestii zapuszczania od jakiegoś czasu pojawiło się we mnie pragnienie, by wrócić do w pełni długich włosów – rozpoczynam zapuszczanie od popularnej maski drożdżowej babuszki agafii oraz wcierkę od Barwy. Co prawda zawiera alkohol denat, który może podrażniać skórę głowy, na szczęście widzę, że moja całkiem dobrze zaczęła ją przyjmować. Maskę drożdżową oraz wcierkę stosuję naprzemiennie przed myciem. 

Wiosenna pielęgnacja włosów z silikonami – Argan Oil od Bioelixire

Wiem, że wiele z kobiet odchodzi od silikonów w pielęgnacji, ja jednak zawsze staram się mieć choć jeden silikonowy preparat w swojej “włosowej” szafce. Serum nakładam na same końcówki, aby je zabezpieczyć i otulić silikonowym filmem. 

Navigate