Bananowa maseczka na włosy – smaczna i skuteczna

Maseczka bananowa na włosy to prawdziwy hit mojej pielęgnacji – włosy po niej są odżywione,a nie przeciążone, a samo przygotowanie jest tanie i nie muszę głowić się specjalnie nad listą składników tego specyfiku. Ma jednak jedną wadę – musi być dobrze przygotowana, ponieważ w przeciwnym razie istnieje ryzyko wydłubywania grudek z włosów. I niestety piszę to z własnego doświadczenia 🙂 

Jak przygotować domową bananową maseczkę na włosy? 

Do przygotowania maseczki będziesz potrzebowała: 

  • Pół banana (im miększy tym lepszy)  ( czyli proteiny)
  • Jedną łyżeczkę oliwy z oliwek lub oleju kokosowego (ja wybrałam olej kokosowy ze względu na posiadanie niskoporowatych włosów) (czyli emolienty)
  • Łyżeczkę miodu (czyli humektant)

Banana obieramy ze skórki, dzielimy na pół. Na początek możemy rozdrobnić go widelcem i wrzucić do miski blendera, gdzie go miksujemy na gładką masę. To bardzo ważny etap, który pozwoli na pozbycie się problemu wydłubywania banana z włosów. Do gładkiej masy dodajemy łyżkę wybranego oleju oraz łyżeczkę miodu. Tak przygotowaną masę nakładamy na włosy na 15 – 30 minut (ja nałożyłam na godzinę), po czym zmywamy letnią wodą, najlepiej z użyciem szamponu. 

Maska nie powinna obciążać włosów, dlatego nie ma konieczność umycia włosów szamponem z mocniejszym detergentem (SLS, SLES)

Moja opinia o bananowej maseczce na włosy – czy robi cuda?

Rozumiem, dlaczego tak często ta maseczka spotyka się z negatywną opinią – masę trzeba naprawdę mocno zmiksować. Ale jeśli chodzi o efekty na moich włosach to po jej zmyciu i wysuszeniu powitała mnie gładka tafla dobrze odżywionych włosów. Mimo wszystko polecam. Ze względu na zbilansowaną zawartość to dobra maska szczególnie dla włosów o średniej i dużej grubości, które lubią odżywcze maseczki. No i zapach – jest obłędny, pachnie jak jakiś bananowy wypiek. 

Reasumując maseczka bananowa na włosy to spore wyzwanie, ale również szansa na genialny efekt za prawdopodobnie mniej niż dwa złote. Te składniki zawiera również popularna ostatnia maseczka Hair Food od Garniera, której recenzja pojawi się na blogu już wkrótce.

Navigate